Beleontyka wolnej przestrzeni

Nie po raz pierwszy
Staje mi
Przychodzi mi stawać
Na trybunie
Par-lamentalnej

Mandat mam nieco wyświechtany
Za przekroczenie prędkości
Od trizondalskiej policji
Pieczątka się całkiem rozmyła

Izbo o wzroście niedokreślonym
Wyziewująca smarki w rękawy
Powagę umiesz zachować
Na później

Marszałku nie bardzo postawny
Na lasce drzewiennej podparty
Gdzie twa młodzieńcza prostota
Czemuś dziś w krzyżu przygięty

Ośle zwykły, buridanowy
Co chciałby z obydwu jeść żłobów
Czemu ryczysz trzewnym wykwikiem
W środku uczty Baltazara

Ja rab?
Ja car?
Ja czerw!
Ja boh!

O Autorze
Prezerwatyw Tradycja Radziecki W mikroświecie od 2005 roku. Mieszkaniec wielu krajów, w Dreamlandzie od 2016 r. Współzałożyciel KPD. Literat, heraldyk, grafik i polityk.

Jedna myśl na temat “Beleontyka wolnej przestrzeni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *