Umarł król, po co nam król?

Król Alfred czy po prostu Alf? Jaką postawę przyjmie nowy monarcha?

Panowanie Edwarda II, znanego wcześniej jako Jacques de Brolle dobiegło końca. Po dłuższym okresie ledwie podtrzymywanej egzystencji powalony realem władca postanowił, zamiast wysłać kolejny pocieszający komunikat, że „szczegóły wkrótce”, wyciągnąć wtyczkę od sztucznego krążenia.

Jakie było panowanie ustępującego monarchy? Techniczne, sprytne i skuteczne.”Eddie” skutecznie zdołał przekształcić Dreamland z kraju o reputacji hermetycznego i konserwatywnego w przestrzeń otwartą, do której spłynęło sporo ludzi szukających większych emocji i realnej przestrzeni sporu. Król celowo przyjął postawę hands off, interweniując tylko wówczas, gdy ktoś wykraczał poza nakreślony przez niego ring.

Jak sam stwierdził w informacji o abdykacji – przekazuje państwo następcy w dobrym stanie, z wysoką aktywnością i sporą ilością mieszkańców. Dziedzictwem o którym nie wspomniał, jest coraz bardziej dryfująca na boczny tor rola monarchy. Po E2 nie ma już w Dreamlandzie raczej miejsca na króla-wizjonera, raczej na króla-gryzipiórka, który pracowicie wypełnia swoje obowiązki i co najwyżej czasem opatrzy wysłany list zgryźliwą uwagą na marginesie.

Jak wynika z ascetycznego wystąpienia otwierającego panowanie – tego też należy się spodziewać po nowym królu Alfredzie. Wcześniej polityk centrowy, ostatnio skupiony głównie na sądownictwie. Innych kandydatów na scenie raczej nie było, a przynajmniej nie takich którzy spełnialiby wymóg bycia akceptowalnym dla głównych sił politycznych i wykazywania się jako taką aktywnością. Która, nawiasem mówiąc, również nie jest zbyt obiecująca. Dość wspomnieć nie tak dawną porażkę nowego monarchy jako zarządcy Domeny Królewskiej – porażkę wynikającą, jak sam zainteresowany twierdził, z problemów technicznych i braku dostępu. Kilka zasygnalizowanych wcześniej projektów również nie doczekało się ostatecznie realizacji.

Podsumowując – nagłego skoku aktywności ze strony Korony raczej nie ma co się spodziewać, minus poprawka na świeży entuzjazm na samym początku. Ani nie wskazuje na to dotychczasowa postawa nowego władcy, ani nie przewiduje tego obecna formuła monarchii jako takiej. Pozostaje liczyć, że Dreamland w konsekwencji tej dynastycznej zmiany nie utracił udanego i potrzebnego sędziego w zamian  za zysk w postaci niespecjalnie potrzebnego monarchy.

 

 

O Autorze
Prezerwatyw Tradycja Radziecki W mikroświecie od 2005 roku. Mieszkaniec wielu krajów, w Dreamlandzie od 2016 r. Współzałożyciel KPD. Literat, heraldyk, grafik i polityk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *