Niech się świeczczy!

Wspaniałym prezentem dla klasy robotniczej w jej święto było ogłoszenie wyników wyborów, które miało miejsce 1 maja. Stanowisko premiera objął przedstawiciel Komunistycznej Partii Dreamlandu – towarzysz Torkan Ingawaar, który trzema głosami (na 24 oddane) pokonał Oskara ben Groznego-Witta, kandydata Klubu Św. Augustyna.  Choć kampania wyborcza rozpoczęła się bardzo późno, bo właściwie w ostatnich dniach przed wyborami, to […]

Umarł król, po co nam król?

Panowanie Edwarda II, znanego wcześniej jako Jacques de Brolle dobiegło końca. Po dłuższym okresie ledwie podtrzymywanej egzystencji powalony realem władca postanowił, zamiast wysłać kolejny pocieszający komunikat, że „szczegóły wkrótce”, wyciągnąć wtyczkę od sztucznego krążenia. Jakie było panowanie ustępującego monarchy? Techniczne, sprytne i skuteczne.”Eddie” skutecznie zdołał przekształcić Dreamland z kraju o reputacji hermetycznego i konserwatywnego w […]

Badanie preferencji politycznych – wyniki

Przeprowadzone przeze mnie badanie Preferencji Politycznych zakończyło się już jakiś czas temu, jednak opracowanie wyników zajmuje nieco czasu. Poniżej prezentuję najistotniejsze dane i wnioski, które wynikają z przeprowadzonego badania. Wyniki przedstawię po części w formie tekstowej, a po części jako wykresy. Nie wszędzie będę podawał konkretne wyniki, a raczej ogólne wnioski wynikające z badania – jest […]

Mieć i zjeść jabłko, czyli wyborcy a obywatele

Przez około trzy tygodnie […] nie działo się tam [w parlamencie] nic, nie było przepychanek Witta z Radzieckim, nie było rozlewu krwi, a poselskie ławy powoli okrywa kurz.[…] wyborcy oczekują nowych ustaw, reform i ulepszeń. Auksencjusz Butodziej-Witt, „Parlament, konkordat i partyjny remis”, Tygodnik Luindorski Pomysł na artykuł o legislacji miałem już od jakiegoś czasu, bezpośrednim […]

Po co nam konkordat?

Pochodzę ze Scholandii, gdzie nawiązanie do jednego z bogów znalazło się w konstytucji. Jest to też kraj, w którym zwłaszcza w pierwszych latach istnienia działało bujne życie religijne. W samym istnieniu religii w warunkach mikronacyjnych nie widzę niczego złego. Dlaczego więc budzi mój sprzeciw podpisywanie konkordatu z Rotrią? Po pierwsze, premier von Witt mówi wprost – chodzi […]

Niech pieje z nudów senny kur odc. 3

Po niepowodzeniu publicznego naboru na Dyrektora Biblioteki św. Róży, minister van Koller rozpoczął z desperacji bardziej konkretne, personalnie ukierunkowane poszukiwania. Zrobił to w trybie castingu. Wytypował dwie osoby, którym wysłał propozycję objęcia funkcji (zapewne zawierając te same komplementy). Jedyne czego minister zapomniał w ofercie wspomnieć, to fakt, że rekrutacja odbyła się w trybie kto pierwszy ten […]

Ostatecznie wszystko jest kupą

Intelektualny onanizm jest wszechobecny w mikroświecie – również w Dreamlandzie. Pełni dumy prezentujemy nasz ejakulat przed kolegami z piaskownicy i liczymy na to, że zostanie gromko pochwalony. Kolor, konsystencja, żywotność plemników – to wartości, które się liczą.  Najgorzej, gdy próbujemy przekonać frajerów z piaskownicy obok, że nasz wytrysk był najdłuższy i najobfitszy. Mikronacje funkcjonują przede wszystkim na płaszczyźnie […]

A mógł zabić

Gość wniósł swój sprzęt. W ciemności rozłożył narzędzia. Komplet lancetów, wiertarkę udarową, pilnik, piłkę do metalu, tasak, zestaw narzędzi do trepanacji czaszki. Założył kastet. Podszedł do najbliżej śpiącego. Ściągnięta kołdra, dupa na wierzchu. Łatwy cel.

Federacja bez sfederowanych

Królestwo Dreamlandu jest federalnym państwem prawa. ust. 1 art. 1 Karty Konstytucyjnej Z federalizmu w niegdyś dumnym swoimi silnymi prowincjami Dreamlandzie nie zostało prawie nic. Ot, pusty zapis Konstytucji, który w obecnej sytuacji nie znaczy nic.  Mówi bowiem o państwie federalnym, w którym jednak nie ma podmiotów tejże potencjalnej federacji. Prowincje – obecnie dwie, ze […]